Filiżanki

Kawa jest jedyną używką, której nie mogę sobie odmówić. Jej picia nauczyła mnie moja mama, która każdego poranka celebrowała picie kawy. Dzięki niej poznałam wiele jej smaków, które dziś wlewam do filiżanki i przenoszę się w czasie do czasów sprzed kilku laty. Według mnie najlepsza kawa wychodzi z ekspresu ciśnieniowego, do którego wrzuca się świeżo zmielone ziarna. Tajemnica świeżo zmielonych ziaren tkwi w tym, że ich najintensywniejszy smak utrzymuje się jedynie kilka godzin od zmielenia, także ziaren nie warto przygotowywać wcześniej, lepiej je mielić na bieżąco przed podaniem. Filiżanki, do których wlewam taką kawę, nie mogą przypominać kubków, które od razu psuja cały kunszt picia, ja wybieram porcelanę, która pod światło wydaje się prześwitująca.